wtorek, 23 maja 2017

BLACK AND COLOURS

Mimo tego, że wiosna w pełni jakoś nie potrafię zrezygnować z mojego ulubionego czarnego koloru. Obiecałam sobie, że otworzę się na nowości, odejdę trochę od bezpiecznego schematu i podstawowych sprawdzonych kolorów. Ale czasami są takie dni, że tęsknię za prostotą i wybieram takie zestawy jak dziś. Kolory przemycam jedynie w dodatkach i aplikacjach na bluzie. 
Co sądzicie o tym zestawie?


http://furioussquirrel.blogspot.com/2017/05/black-and-colours.html

wtorek, 16 maja 2017

STRIPED EMBROIDERED BLOUSE

Dzisiaj chciałam Wam pokazać moją ostatnią ulubienicę. Jest tak wspaniała, że zasługuje na swój własny, oddzielny post ;) Jak możecie się domyślić to pasiasta koszula z poniższych zdjęć (do kupienia tutaj). Choć nie jest to zwykła bluzka w pasy. Wyróżnia ją ciekawy luźny albo jak kto woli oversizowy krój i niespotykane zapięcie na ramionach. Uroku dodają kwiatowe aplikacje, jakże modne w tym sezonie. Nie ukrywam, że na punkcie kwiatowego trendu totalnie oszalałam. Nie pamiętam kiedy ostatnio coś "modnego" aż tak bardzo przypadło mi do gustu. Dajcie znać czy podzielacie moje zachwyty nad pasiastą szmatką i jaki jest Wasz ulubiony trend w tym sezonie?

furioussquirrel.blogspot.com/2017/05/striped-embroidered-blouse.html

wtorek, 9 maja 2017

SANDOMIERZ CD.

Dzisiaj ciąg dalszy mojego majówkowego wypadu do Sandomierza. W tym poście chciałam Wam pokazać chociaż kawałek tego klimatycznego miasta. Niestety długi weekend obfitował w potężne tłumy, trudno było zrobić jakieś sensowne zdjęcia bez turystów w tle. Na szczęście w Sandomierzu bywam dosyć często zatem nic straconego, lepsze zdjęcia mogę cyknąć następnym razem. Jeśli macie ochotę zrobię Wam mini przewodnik. Co warto zobaczyć, gdzie dobrze zjeść itp. Dajcie znać w komentarzach czy jesteście zainteresowani takim postem. A tymczasem zapraszam do oglądania zdjęć jakie ostatnio udało mi się zrobić :)

http://furioussquirrel.blogspot.com/2017/05/sandomierz-cd.html

wtorek, 2 maja 2017

SANDOMIERZ

Wreszcie długo wyczekiwany przez większość weekend majowy. Majówka kojarzy się raczej z błogim lenistwem przy napoju niskoalkoholowym, wygrzewaniem bladego lica w mocnych już promieniach słońca i totalnym relaksem. Powinniśmy martwić się jedynie tym, czy na pewno kupiliśmy wystarczająco węgla do grilla ;)  Tegoroczny maj się zbuntował i nie chce nas rozpieszczać. Początek miesiąca, który teoretycznie powinien zwiastować wysokie temperatury i rychłe nadejście lata uraczył nas deszczem, wiatrem i chłodem. Mam wrażenie, że cofnęłam się w czasie, jakoś do października albo listopada. O zgrozo.
Ale wiadomo, że nikt o zdrowych zmysłach nie podejrzewał, że tak to będzie wyglądało (albo miał ogromną nadzieję, że pogoda dopisze, planując urlop z półrocznym wyprzedzeniem ;-))
Uważam, że niezależnie od pogody kilka dni wolnych sprzyja podróżom, nawet tym małym. 
W tym roku nie planowałam niczego szczególnego, ze względu na to, że we wtorek musiałam być w pracy. Zresztą pewne doświadczenia nauczyły mnie, żeby nie snuć nie wiadomo jakich planów, bo życie może je nieźle pokrzyżować.
Spontaniczny wypad do Sandomierza udał się jednak w 100%.
Pogoda może nie była najlepsza (chociaż przestało lać i nawet co jakiś czas  nieśmiało wyglądało słońce), ale za to przez trzy dni mogłam odpocząć i spędzić czas z bliskimi. Rzadziej sięgałam po telefon, wolałam porozmawiać, pośmiać się, pobyć z nimi, tak po prostu.
Jak wiecie jestem rozdarta miedzy dwoma miastami, do tego ostatnio często bywam w Sandomierzu. Dużo czasu spędzam w podróży. Kiedy tak patrzę przez szybę samochodu i mijam nasze polskie, nierzadko piękne krajobrazy dopadają mnie różne myśli i refleksje. Mam wtedy czas, żeby się zatrzymać i pozastanawiać nad życiem, które niesamowicie szybko ucieka. Pojawiają się w nim różni ludzie. Myślimy, że ich znamy, że możemy zaufać, a później okazuje się, że to tylko nasze wyobrażenia i naiwność. Na szczęście mam przy sobie garstkę cudownych osób, które niezależnie co by się działo, będą przy mnie. Wiedziałam o tym od dawna, ale ostatnie wydarzenia 
w moim życiu mocniej to uwidoczniły. Staram się doceniać to jeszcze bardziej.


niedziela, 23 kwietnia 2017

PASTELS

Tak jak Wam obiecałam jestem :) 
Dzisiaj w nietypowym jak dla mnie słodkim wydaniu. Pastelowy trend jakoś nigdy do mnie nie przemawiał, raczej stroniłam od ubrań w cukierkowych kolorach. Kobieta jednak czasami lubi zmiany, dlatego stwierdziłam, że ożywię moją szafę na wiosnę i przemycę trochę koloru do stroju. Zamawiając buty, które pokazuję Wam w tej stylizacji sama się sobie dziwiłam. Lakierowane, miętowe mokasyny z kokardą i perełkami? (więcej o nich mówię tutaj)
Jakiś czas temu nawet nie zwróciłabym na nie uwagi, a teraz pięknie ożywiają  zestaw :) Czasami warto się otworzyć na coś innego, nowego i trochę poeksperymentować. Przecież to tylko zabawa modą :) A Wy jak myślicie?


http://furioussquirrel.blogspot.com/2017/04/pastels.html

sobota, 8 kwietnia 2017

I"M BACK

No wreszcie! 
Przyszła długo wyczekiwana przeze mnie wiosna, a z nią nowa energia i chęci do działania. 
To postanowione. Wracam na dobre! :) 

Nie wiem czy powinnam rzucać takimi deklaracjami publicznie, ale może to zmotywuje mnie jeszcze bardziej do tego, żeby częściej
 i systematyczniej dodawać posty. Co więcej, na you tube znowu coś się dzieje. 
W ostatnim tygodniu dodałam dwa nowe filmy, a w zanadrzu mam jeszcze kilka i sporo pomysłów na kolejne.
Jeśli jesteście ciekawe to wejdźcie i sprawdźcie tutaj
Zachęcam Was do komentowania, bo dzięki temu wiem, że ktoś tu ze mną jeszcze został :) Oczywiście w jakiejś części robię to dla siebie, ale zdecydowanie bardziej sprawia przyjemność jeśli wiem, że i Wam podoba się to co robię. Jestem również otwarta na Wasze sugestie  i propozycje co do tematyki postów i filmów. Dawajcie koniecznie znać co chciałybyście zobaczyć na blogu i you tube.

 Wydaje mi się, że należy się Wam kilka słów wyjaśnień. Nie chcę się tłumaczyć i usprawiedliwiać, ale ostatnio w moim życiu wiele się działo. Nie były to bynajmniej miłe wydarzenia, wręcz przeciwnie. Nie wdając się w szczegóły powiem Wam tylko, że ostatni rok, 
jak i początek nowego był to dla mnie najtrudniejszy i najsmutniejszy czas w życiu. 
Wierzę jednak, że wszelkie zło już za mną, a teraz będzie tylko lepiej :)

Przyznam szczerze, że bardzo tęskniłam za blogowaniem.
 Mam nadzieję, ba! ja to czuję i wiem, że będziemy się częściej spotykać :)


http://furioussquirrel.blogspot.com/2017/04/im-back.html

sobota, 25 lutego 2017

CAMEL JACKET

Hej! Coś czuję i taką mam nadzieję, że to już ostatnia stylizacja w zimowej scenerii. Z utęsknieniem wyczekuje wiosny. Ileż można żyć w zimnie i ciemnościach? Kiedy na niebie wyłania się słońce od razu chce się żyć i robić więcej. Także, oby do wiosny! ;)

http://furioussquirrel.blogspot.com/2017/02/camel-jacket.html